FiiO FD1, FH1s, FA1 - porównanie - odbierz.

image

Około trzy lata temu, FiiO wprowadziło model FA1 armaturowy i w pełni przyjęło słuchawki douszne z różnymi typami przetworników. Od tego czasu oferta słuchawek dynamicznych, hybrydowych i armaturowych jest stale poszerzana i okresowo uzupełniana o oznaczenie "s" lub "pro".

Przewodowe słuchawki douszne z '1' to dynamiczne FiiO FD1, hybrydowe FH1s oraz armaturowe FA1. FH1s są już unowocześnioną wersją hybrydowych FH1s. Każdemu z tych modeli poświęciłem osobną recenzję. Ponieważ premiera tych modeli i możliwość zapoznania się z nimi była bardzo rozciągnięta w czasie, nigdy nie porównywałem wszystkich trzech modeli ze sobą "łeb w łeb". Aby nadrobić to niedopatrzenie, niniejsza recenzja będzie poświęcona porównaniu FD1, FH1s i FA1. Opowiem Ci o cechach modeli, ich zaletach i niektórych słabościach.

Charakterystyka techniczna

Dla przejrzystości i łatwości porównania, główne specyfikacje techniczne w jednej tabeli. Jak widać z powyższej tabeli, oprócz różnych typów przetworników słuchawki różnią się znacznie innymi głównymi parametrami, w tym złączami łączącymi kabel z obudową.

Opakowania i pakowanie

Jak wspomniałem wcześniej, każdy z modeli FD1, FH1s i FA1 ma swoją osobną recenzję, która jest szczegółowo opisana na temat kompletnego zestawu, więc zatrzymam się tylko na różnicach. Pierwszą rzeczą, która przyciąga wzrok jest kolor opakowania. Wcześniej wydane FA1 mają białe opakowanie, FD1 i FH1 mają czarne opakowanie. Pudełka wszystkich słuchawek są szczelne i zamykane na zatrzask magnetyczny.

Głównym akcesorium jednoczącym jest kompletne plastikowe etui FiiO HB1, które chroni słuchawki nie tylko przed uszkodzeniami mechanicznymi, ale również przed wodą. Muszę zaznaczyć, że opakowanie FD1 i FH1 jest identyczne, FA1 mają inne słuchawki i kabel. Na przykład w zestawie do FA1 nie ma dysz piankowych, są za to 2 rodzaje dysz silikonowych, z których jedna (szara z czerwonymi końcówkami dźwiękowymi) jest wspólna dla wszystkich modeli. Drugi zestaw silikonów różni się kolorem - FD1 i FH1s są czarne, a FA1 białe.

Poważniejsze różnice występują w kablu. Po pierwsze, przewody FD1 i FH1s posiadają 2 pinowe złącza słuchawkowe, natomiast przewód FA1 posiada złącza MMCH. Po drugie, kable różnią się od siebie wyglądem. Kabel FD1 i FH1s ma poważniejszy wygląd - ma 4 żyły, po 30 splotów każda (razem 120), materiał to czysta miedź, piękny brązowy oplot. FA1 ma cieńszy kabel, czarny oplot, posrebrzany materiał miedziany, brak innych szczegółów na temat tego kabla na stronie FiiO.

Zauszniki we wszystkich modelach są już uformowane. Różnią się też "owijką" dla kabla - FD1 i FH1 miały ją na rzepy, teraz to już właściwie standard; FA1 ma język z silikonu z otworami (ta opcja bardziej mi się podoba, bo nie czepia się miękkiego wyściełania wewnętrznego etui słuchawek i ubrań). Kable wszystkich słuchawek zakończone są standardowymi wtyczkami 3,5 mm w kształcie litery L.

Projektowanie i ergonomia

Pod względem konstrukcyjnym FiiO FD1 i FH1s są bliźniakami. Można je rozróżnić po prostu patrząc na "wnętrze" słuchawek. Obudowy wykonane są z przezroczystego tworzywa sztucznego malowanego na różne kolory. FH1 były dostępne w 5 różnych kolorach w momencie ich premiery, ale ostatnio nie widzieliśmy na rynku innych kolorów niż czarny. FD1 zachowały różnice kolorystyczne i są dostępne jak poprzednio w kolorze czarnym i niebieskim.

Wygląd FiiO FA1 różni się od później wypuszczonych FD1/FH1 i raczej grawituje do droższych modeli FA7 i FA9. Materiał, z którego wykonano korpus FA1, to hipoalergiczna żywica, a kształt nadwozia został wykonany metodą druku 3D. Dostępne są dwie opcje kolorystyczne - kolor Smoke oraz wielokolorowy Blue/Red (prawy element douszny jest czerwony, lewy niebieski). Wzór płyty czołowej jest reprezentowany przez faliste linie i wygląda całkiem pięknie, zwłaszcza w Smoke.

W porównaniu do FD1s i FH1s, korpus FA1 wydaje się nieco bardziej podłużny i grubszy. Cechy te mogą wpływać na ergonomię. Wszystkie trzy modele były dla mnie wygodne w noszeniu, ale FD1 i FH1 wyglądały w moich uszach bardziej schludnie.

Dźwięk

Strona FiiO wymienia frazę "zbalansowany dźwięk" dla wszystkich trzech FD1s, FH1s i FA1s, a także powtarza kilka innych podobnych słów w sekcji specyfikacji dźwięku. Jednocześnie, każda para słuchawek ma swoją własną tonację muzyczną, która odróżnia ją od innych "jedynek". Porównując słuchawki dynamiczne, hybrydowe i armaturowe otrzymujemy następujące wyniki.

FiiO FD1

Może się to wydawać dziwne, ale słuchawki dynamiczne FD1 są najbardziej szczegółowe i potrafią odtworzyć różne niuanse dźwiękowe. Scena jest przekazywana wystarczająco szeroko i zawsze czuć dystans między słuchaczem a sceną. Bas jest czysty, fakturowany i bez dodatkowego podbicia. Średnica jest zrozumiała, z wysokim poziomem szczegółowości. Wysokie częstotliwości są wyraźne i jasne. Ogólnie rzecz biorąc, dźwięk FD1 jest neutralny i naturalny, z dobrą mikroszczegółowością. Słuchawki reagują na zmianę źródła dźwięku, dlatego przed zakupem lepiej przetestować je we własnym środowisku.

FiiO FH1s

Słuchawki te są również dość neutralne i szczegółowe. Scena jest nieco gorsza na szerokość od FD1, ale jej głębia jest lepiej odczuwalna. Głośnik niskotonowy jest masywniejszy niż w FD1, ale zachowuje swoją czytelność. Środek pasma zyskał wagę, której czasem FD1 mogło brakować. Niektóre instrumenty średniotonowe zabrzmiały bardziej naturalnie, choć z nieco mniejszą ilością szczegółów. Głośniki wysokotonowe nie grają tak jasno jak FD1, bez wyraźnej utraty rozdzielczości.

FiiO FA1

W momencie premiery FA1s wydawały się być słuchawkami stosunkowo zrównoważonymi i neutralnymi. W ostatnich latach wizja FiiO dotycząca zrównoważonego i szczegółowego dźwięku stale się rozwijała, co zaowocowało wypuszczeniem na rynek nowych, jeszcze bardziej zrównoważonych, neutralnych i technicznych urządzeń audio, w tym FD1, FH1s. FA1 są wyraźnie inne w prezentacji dźwiękowej od pozostałych bohaterów recenzji i na ich tle wydają się być bardziej gustownym modelem. W FA1 odległość warunkowa od słuchacza do sceny dźwiękowej jest zauważalnie mniejsza niż w FD1 i FH1. Dlatego dźwięk wydaje się czasem skoncentrowany i skierowany w stronę słuchacza. Często wokale są wysunięte do przodu, a ogólny pejzaż dźwiękowy jest bardziej spójny niż w innych modelach. Grają organicznie i są pełne emocji.

Różnice

Różnicę w brzmieniu tych trzech modeli opisałbym na następującym, abstrakcyjnym przykładzie. Na przykład, masz nagranie na żywo małej orkiestry (instrumenty dęte, gitara, kontrabas, fortepian, perkusja, instrumenty perkusyjne) z partią wokalną. FD1 dokładnie dekonstruuje instrumenty i dodaje interesujące, nawet niemuzyczne, szczegóły do pejzażu dźwiękowego: kliknięcia klawiszy saksofonu, szumy otoczenia i ślizganie się palców na instrumentach strunowych. Nie zapomniano również o instrumentach perkusyjnych - różne dzwonki czy shakery będą dobrze słyszalne i ubarwią materiał muzyczny. Uzyskasz najbardziej szczegółowy możliwy pejzaż dźwiękowy, choć niektórym instrumentom (gitary, pianina) może brakować wagi. A jasne pismo słuchawek może dodać nieco agresji sekcji dętej w wysokich tonach, co nie każdemu przypadnie do gustu.

Słuchawki FH1s odtworzą ten sam materiał z dobrą czytelnością, ale bez mikrodetali charakterystycznych dla FD1s. Wielkość sceny dźwiękowej będzie prawdopodobnie mniejsza, ale instrumenty średniotonowe nabiorą masy, dzięki czemu zabrzmią bardziej naturalnie. Różne artefakty dźwiękowe zanikają w tle, a słuchawki koncentrują się na muzyce.

Armatura FA1s na tle FD1s i FH1s, jak już wspomniałem, wydaje się być najmniej uniwersalna, czyli gustowna. FA1s dadzą wrażenie słuchania koncertu z pierwszych rzędów sali. Gdy wokalista wychodzi do przodu, orkiestra zapewnia dobry podkład. Pod względem równowagi, dźwięk może być gorszy niż w innych modelach. Również lekkie odejście od neutralnego brzmienia spowoduje ponowne rozłożenie akcentów, co nada muzyce więcej emocjonalności, a sam odsłuch nie będzie nudny.

Powinienem zauważyć, że opisany przykład porównania jest nie tylko abstrakcyjny, ale i subiektywny, więc Twoje wnioski z porównania mogą być inne.