Recenzja głośnika przenośnego JBL PARTYBOX 300 | 16-kg od JBL

image

Bez względu na to, co ktoś mówi, JBL jest prawdziwym królem w świecie bezprzewodowych głośników kompaktowych. Ale co jeśli pewnego dnia zwariują i zwiększą swoje przenośne głośniki o kilkadziesiąt razy?

Takim sposobem okazała się seria PartyBox, prawdę mówiąc. Wzięli szarżę i powiększyli ją. No tak, zmienili nieco design i materiały, ale sama specyfika pozostała taka sama - samodzielny głośnik. Ale nasz PartyBox z indeksem 300 ma szereg innych przydatnych funkcji.

Ale bądźmy szczerzy - JBL bezczelnie ukradł koncepcję PartyBoxa firmie Sony. Tak, istnieje niemal identyczny głośnik Sony XB90, który ma po prostu identyczne cechy i wymiary. Nie będę ich porównywał, bo to oczywiście naraziłoby na gniew miłośników technologii Sony.

Projekt

Szczerze mówiąc, spodziewałem się zobaczyć naprawdę przerośniętego Charge'a lub Xtreme'a, ale JBL postąpił słusznie i rozdzielił głośniki nie tylko pod względem wielkości, ale i stylistycznie. Jeśli cała kompaktowa historia to natura, brud, woda i sport, to seria PartyBox - jak można zrozumieć z nazwy - jest o imprezach i zabawie.

Nie ma tu szkła i modnego obecnie soft-touch - wszystko jest praktyczne i niezawodne. Po prostu zwykły matowy plastik, który prawie nigdy się nie brudzi. Markowe pomarańczowe wstawki są na swoim miejscu - wewnętrzna strona uchwytów i silikonowe nóżki. Konstrukcja jest solidna, bez śladu, że kiedykolwiek się zepsuje. Można na nim bezpiecznie siedzieć, a moje 85kg nie spowodowało nawet lekkiego chrupnięcia w nim.

Gdy zobaczyłem, że ma dynamiczne podświetlenie od razu przypomniałem sobie moje smutne doświadczenia z głośnikami Sony... Ale nie mówmy o smutnych rzeczach. Mogę powiedzieć, że to całe oświetlenie naprawdę działa! Nie jest to denerwujące i nie wygląda tanio. Istnieją trzy tryby pracy oraz całkowite wyłączenie. Reakcja na muzykę jest dość dokładna, co dodaje dynamiki imprezie.

Ergonomia
JBL PartyBox 300 to malutkie 16 kg, 70 cm długości, 31 cm wysokości i 32 cm grubości. Można więc używać go do jazdy na rowerze, wystarczy wsunąć go gdzieś do roweru i zwinąć (oczywiście tylko żartując).

A tak na poważnie, to tym razem mamy rzecz ciężką, dużą i poważną - lepiej niesie się dwoma rękami, dziewczyn lepiej nie kopać. Ten głośnik jest idealny do mojego mieszkania, nadaje się do wiejskiego domu i oczywiście do imprezowania na chacie, bo to przecież PatiBox!

Przyciski sterujące znajdują się w idealnym do tego miejscu - na górze. Mamy tam kontrolę odtwarzania, regulację głośności, aktywację trybu Bass Boost (który został zapożyczony od Sony), przycisk zasilania, parowanie Bluetooth oraz aktywację muzyki świetlnej. Skok klawiszy jest średni, a ich naciskanie jest przyjemne dzięki miękkiej, gumowanej powierzchni.

Dźwięk

Teraz o dźwięku. Jak według Ciebie powinien grać głośnik imprezowy? Wyobraź sobie grupkę młodych ludzi, a dla nich właśnie jest on przeznaczony, włączających muzykę, której słuchają. Więc co to będzie? Hip-hop, pop, rap, EDM i inne gatunki rockowe. Jakiej kolorystyki potrzeba do takiej muzyki - szczegółowych dzwonków i posażnej panoramy stereo? Chodź liczy się siła dźwięku, bas i dynamika!

Właśnie takie brzmienie otrzymujemy tutaj. Dużo basu, a dla tych co mają mało jest tryb Bass Boost, po jego aktywacji szyba zaczyna się trząść. Dźwięk jest miękki, głośność jest naprawdę wystarczająca na każdą imprezę. Audiofile nie mają tu czego słuchać, więc sorry. Inaczej dobra opcja tylko do muzyki współczesnej, głośnej.

Za to wszystko odpowiadają dwa 165mm przetworniki basowe i 3 55mm przetworniki wysokich tonów.

Funkcjonalność

Pod względem funkcjonalności JBL zaskoczył - w pierwszej chwili nie można nawet uwierzyć, że portów i opcji łączności jest tak wiele. Zobaczcie sami: połączenie Bluetooth (wersja nieznana), połączenie RCA i mini-jack, USB do ładowania smartfonów i odtwarzania muzyki z pendrive'a, połączenie mikrofonu i gitary, parowanie dwóch głośników w parę stereo itd.

Zazwyczaj głośniki ze sklepów Auchan mają tak zaawansowaną funkcjonalność, ale mają tendencję do psucia się po jakimś czasie! Tutaj nie ma czegoś takiego - wszystko jest jakościowe i funkcjonalne!

Autonomia

Wewnątrz maleństwa wbudowano akumulator o pojemności 10000 mAh, który średnio powinien wystarczyć na 18 godzin pracy. Jest to jednak kompletne kłamstwo i przy średniej głośności mój głośnik żył 12-15 godzin. Ładowanie z sieci trwa długo - 5 godzin.

Odtwórz

Hidizs AP100