Słuchawki Beyerdynamic DT 770 PRO 80 ohm vs 250 ohm - uniwersalne vs profesjonalne

image

Jedną z najpopularniejszych słuchawek Beyerdynamic jest model DT 770 PRO. Nawet na opakowaniu tego modelu znajduje się napis - Twoja legenda. Nie ma wątpliwości, że słuchawki Beyerdynamic DT 770 PRO są nie tylko znane, ale legendarne wśród profesjonalistów i entuzjastów wysokiej jakości dźwięku. DT 770 PRO od dziesięcioleci cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem, zdobywając nowych fanów dzięki swojej jakości, wygodzie, niezawodności i brzmieniu.

Jak wiadomo, istnieją trzy wersje słuchawek Beyerdynamic DT 770 PRO, każda z nich ma swoją impedancję i, jak twierdzi producent, swoje przeznaczenie. DT 770 PRO o impedancji 32 ohm przeznaczony jest do użytku z urządzeniami mobilnymi, 250 ohm z profesjonalnym sprzętem, a 80 ohm to uniwersalna opcja zarówno do użytku studyjnego jak i nieprofesjonalnego. I o ile wersja 32 Ohm, najłatwiejsza do "bujania", różni się poduszkami z ekoskóry, o tyle słuchawki 80 i 250 Ohm są niemal niemożliwe do rozróżnienia - trzeba uważnie przyglądać się drobnym oznaczeniom na muszlach lub, w obecnych rewizjach, porównywać kable.

Interesowało mnie porównanie dwóch wersji 80 i 250 omowych słuchawek Beyerdynamic DT 770 PRO, które są przeznaczone do użytku studyjnego. Nie jestem jednak profesjonalistą w dziedzinie dźwięku, więc porównałem słuchawki z perspektywy miłośnika muzyki do użytku domowego.

Specyfikacja słuchawek Beyerdynamic DT 770 PRO 80/250 Ohm:

  • - Typ: pełnowymiarowe słuchawki, zamknięte;
  • - Typ kierowcy: dynamiczny;
  • - Impedancja: odpowiednio 80 ohm lub 250 ohm;
  • - Czułość: 96dB;
  • - Zakres częstotliwości: 5-35000 Hz;
  • - Kabel: Nieodłączany 3 m prosty (dla 80 ohm); skręcany rozciągliwy do 3 m (dla 250 ohm), 3,5 mm pozłacany wtyk prosty;
  • - Waga bez kabla: 270 g.

Jak widać, poza wartościami rezystancji, obie wersje są identyczne pod względem specyfikacji technicznej.

Opakowania i wyposażenie

Każdy model Beyerdynamic DT 770 PRO, niezależnie od wersji, dostarczany jest w pudełku, różniącym się jedynie cyframi oporności w małym pomarańczowym kółku na górnej krawędzi. Obecna wersja DT 770 PRO posiada czarne pudełko ze zdjęciem słuchawek i dużymi białymi literami oznaczającymi numer modelu i tworzącymi slogan - Your legend, Your Sound; mniejsze słowa to Your Beyerdynamic. Pudełko jest duże i wykonane z ciężkiego kartonu. W środku na oryginalnym stojaku z fazowanego kartonu znajdują się słuchawki.

Jak na słuchawki przeznaczone do zastosowań profesjonalnych, mają one wszystko, czego potrzeba do wykonania pracy. Do DT 770 PRO dołączone jest etui na słuchawki z syntetycznej tkaniny z metką wskazującą kontakty właściciela słuchawek oraz pozłacana przejściówka z 3,5 mm na 6,3 mm.

Projektowanie i ergonomia

Wygląd DT 770 PRO jest znajomy i łatwo rozpoznawalny. Konstrukcja DT 770 PRO charakteryzuje się solidnym wykonaniem, okrągłymi muszlami wykonanymi z grubego tworzywa sztucznego, welurowymi poduszkami nausznymi oraz niewymiennym kablem. Zarówno wersja 80-omowa, jak i 250-omowa są podobne pod względem materiału i wyglądu, różnią się natomiast kablem.

Kilka słów o kablu. Kabel podłączany jest do jednej (lewej) muszli słuchawek, co zdaniem Beyerdynamic zapobiega jego plątaniu się podczas użytkowania. Wcześniej wersje 80- i 250-omowe miały skręcany kabel o długości około 1,5 m, który można było rozciągnąć do 3 m. Teraz w słuchawkach 80 omowych jest on prosty (3 m), natomiast w 250 omowych pozostaje skręcony i może być rozciągnięty do 3 m. Zalety i wady każdej modyfikacji kabla będą raczej zależeć od konkretnego scenariusza użycia i osobistych preferencji danej osoby. Mnie na przykład bardziej odpowiadała wersja z prostym kablem, bo była wygodniejsza do użytku domowego przy słuchaniu z przenośnych lub małych urządzeń stacjonarnych. Jak zauważyłem w jednej z poprzednich recenzji słuchawek Beyerdynamic, ciężar skręconego kabla sprawia wrażenie cięższego na muszli, a po rozciągnięciu taki kabel może ciągnąć za małe źródła dźwięku. Ale ponieważ DT 770 PRO 250 ohm są prezentowane jako słuchawki do użytku z masywnym, profesjonalnym sprzętem studyjnym, nie powinno być takiego problemu. W moim przypadku, dla źródeł przenośnych, kabel prosty okazał się mniejszym problemem, ale skrętka wygląda solidniej.

Słuchawki wyglądają bardzo imponująco, ale odpowiednie połączenie różnych materiałów i przemyślana ergonomia sprawiają, że DT 770 PRO są bardzo wygodne. Ergonomia samych słuchawek nigdy nie była dla mnie problemem. Regulowany pałąk z miękkiej ekoskóry, welurowe poduszki nauszników oraz duże, okrągłe muszle, które w pełni obejmują uszy, pozwalają na noszenie słuchawek przez dłuższy czas bez dyskomfortu.

Dźwięk

Brzmienie DT 770 PRO zostało szczegółowo opisane w wielu recenzjach, więc podkreślę tylko najważniejsze cechy. Modele DT 770 PRO wyróżniają się szczegółowością i monitorowym brzmieniem. Ponadto słuchawki mają lekkie uwypuklenie dolnych i górnych zakresów częstotliwości. Czasami to właśnie charakterystyczne uwypuklenie wysokich tonów jest dla wielu melomanów przeszkodą w wyborze słuchawek do słuchania muzyki.

Ponieważ powiedziałem, że będę porównywał wersje Beyerdynamic DT 770 PRO z nieprofesjonalnego punktu widzenia, czyli jako opcję do słuchania muzyki, opiszę pokrótce różnice brzmieniowe pomiędzy słuchawkami 80- i 250-omowymi. Do tego celu wykorzystano szereg źródeł przenośnych i stacjonarnych. Zacząłem od odtwarzacza Hi-Fi Shanling M2S (moc wyjściowa 130mW/32 ohm) i FiiO M11Pro (moc wyjściowa 200mW/32 ohm). 80-omowa wersja DT 770 PRO dobrze poradziła sobie z obydwoma odtwarzaczami. Nawet z kompaktowymi M2S, 80-omowe słuchawki brzmiały dość dynamicznie i bogato przy 70-80% głośności, starając się uchwycić wszystkie cechy źródła. Sytuacja z wersją 250-omową była inna i wyraźnie pokazywała różnicę nie tyle między słuchawkami, co w poziomie samych graczy. I nie chodzi tu o moc wyjściową, ale o kontrolę zakresu częstotliwości. Przejście na słuchawki o impedancji 250 omów wymagało zwiększenia głośności w odtwarzaczach, co z Shanlingiem M2S prowadziło do pojawienia się sybilantów. FiiO M11Pro znacznie lepiej kontrolował zakres średnich tonów i produkował bardziej zwarty dźwięk w niskich partiach, choć ogólny dźwięk nie był zbyt mocny. Oczywiście słuchawki DT 770 PRO 80 ohm były najlepszym wyborem dla obu graczy.

Przypomnę, że Beyerdynamic przedstawia wersję 80-omową jako uniwersalne słuchawki do różnych zadań, a wersję 250-omową jako profesjonalny instrument do miksowania w studio. Jako źródła stacjonarne wykorzystano DAC/wzmacniacz FiiO K5Pro (moc wyjściowa 1500mW/32 ohm) oraz gramofon Denon Ceol N10. I to właśnie w tych warunkach każda wersja słuchawek pokazywała swoje drobne różnice czy "highlights". Rzeczywiście, przy odsłuchu wersji stacjonarnej różnice były bardziej zauważalne. Są różnice w wersjach, ale może dla kogoś nie będą one tak oczywiste.

Starszy model impedancji miał bardziej neutralny dźwięk z szerszą sceną. Uwypuklenie dolnego zakresu w 250 omach zabrzmiało słabiej, masywny bas wersji 250 omowej był gorszy od 80 omowej, ale bas był solidniejszy. Ogólna szczegółowość brzmienia wersji 250-omowej, szczególnie w zakresie wysokotonowym, była wyższa. Średnie częstotliwości słuchawek (250 ohm) były bardziej neutralne, z większą bezstronnością. Górne i średnie częstotliwości zostały dostarczone z lepszym poczuciem przestrzeni, powietrzności i mikrodetali. Ponadto wersja 250-omowa miała lepsze pozycjonowanie instrumentów i dłuższe fady.

Jako dolna linia na dźwięku. Nie wiem, czy porównując DT 770 PRO 80 ohm i 250 ohm trafnie można nazwać je nieco bardziej spójnymi i muzykalnymi, ale takie było moje odczucie. Słuchawki Beyerdynamic DT 770 PRO 80 Ohm mają mniejszą scenę, ale mają bardziej uwypuklony bas, mniej szczegółowy obszar górnych częstotliwości, nie cechuje ich "monitorowa suchość", co jest raczej pozytywne przy słuchaniu muzyki. Takie różnice sprawiają, że DT 770 PRO w wersji 80 Ohm to naprawdę uniwersalne słuchawki zarówno do profesjonalnych środowisk z różnymi źródłami dźwięku, jak i do muzyki. Jeśli jednak preferujesz neutralny i szczegółowy dźwięk, masz odpowiedni sprzęt audio i jesteś tolerancyjny na pewną ilość jasności w zakresie wysokich tonów, to zdecydowanie rozważ Beyerdynamic DT 770 PRO 250 ohm.

Hidizs AP100