Recenzja Technics AZ40 i AZ60. Fajny TWS z ANC od słynnej firmy Hi-Fi!

image

To zrozumiałe, że referencyjny TWS powinien być produkowany przez firmę, która od wielu lat zajmuje się produktami Hi-Fi. W gruncie rzeczy tak właśnie się stało. Technics stworzył praktycznie referencyjne słuchawki, które bardzo przypadły mi do gustu. Nie chcę Was zanudzać, pozwólcie, że przedstawię Wam dwa nowe produkty, AZ40 i AZ60.

Technics ma ponad 50 lat i jest oddziałem firmy Panasonic, która specjalizuje się we wszelkiego rodzaju urządzeniach Hi-Fi. Więc wie o dobrym dźwięku, jak rozumiesz. Wszyscy jednak zapamiętali ją jako firmę produkującą doskonałe słuchawki dla DJ-ów. Tak, Japończycy też byli w tym bardzo dobrzy. Tak jak w przypadku nowego TWS.

Są to Technics AZ40 i AZ60, dwa modele, które trafiły do sprzedaży w tym samym czasie. AZ40 to kompaktowa wersja za nieco mniej niż 150 dolarów, a Technics AZ60 to poważniejsza wersja z ANC i fajnym dźwiękiem za 220 dolarów.

Akcesoria

Obie pary słuchawek dostarczane są w pudełkach z dokumentacją, kablem USB-C i poduszkami na uszy. Jedyna różnica polega na tym, że do AZ60 dodano jeszcze jedną parę poduszek usznych - jest też XL.

Projektowanie i ergonomia

W tych modelach słuchawek nie ma żadnych ozdobników. Jedyne, co przyciąga wzrok, to ich schludność i minimalizm. AZ40 jest bardzo mały i doskonale pasuje nawet do najmniejszych uszu, co czyni ten model atrakcyjnym nawet dla posiadaczy najmniejszych uszu. Słuchawki wykonane są z tworzywa sztucznego. Dopasowanie jest takie samo w obu modelach i takie samo w Sennheiser Momentum TW2. Materiały są proste - plastikowe, ale dobrej jakości i o doskonałej konstrukcji. Jedynym wyróżniającym się elementem jest siatka mikrofonu na górze kubków i wytłoczona pokrywa. Konstrukcja douszna wygląda dobrze i dyskretnie zarazem i świetnie pasuje pod czapkę, ale w tym przypadku musimy zapomnieć o sterowaniu, które jest tutaj dotykowe. Ale nie ma w tym nic złego - responsywność jest doskonała, powierzchnia styku jest duża i doskonale wyczuwalna w ciemności. Dostępne są 2 opcje kolorystyczne - srebrna jak nasze maluszki i granatowa jak te duże. Mnie osobiście bardziej przypadły do gustu te ciemniejsze, ale jak to mówią - do smaku i koloru.

Wraz z recenzją Soundcore Liberty 3 Pro, mam nowe kryterium dla komfortu użytkowania obudowy. W nocy, kiedy kładę się spać i po obejrzeniu kilku odcinków Lyapota, przy zgaszonym świetle, wyjmuję słuchawki z uszu i wkładam je do etui za pomocą dotyku. Jeśli to nie zadziała za pierwszym razem lub wystąpi dyskomfort, odnotowuję to. Nazwijmy ten test "Testem śpiącego Maksyma". Tak więc właśnie ten test obie pary TWS Technics przeszły bezbłędnie.

Etui ma prosty wygląd, ale jest bardzo praktyczne, łatwo się otwiera jedną ręką, ma przyjemny klik i co najważniejsze, słuchawki wkłada się do niego z zamkniętymi oczami. Słuchawki wychodzą dokładnie tak samo - idealnie.

Jest ochrona przed wilgocią, ale nie maksymalna, lecz klasy ipx4, co jednak pozwoli na słuchanie muzyki podczas biegu w deszczu tak dokładnie. Przy okazji, słuchawki są dobre do uprawiania sportu, tutaj utrwalenie jest doskonałe.

To co mi się nie podoba to brak czujników zbliżeniowych i po wyjęciu jednej ze słuchawek muzyka nadal gra.

Do bardziej precyzyjnego dostrojenia słuchawek służy aplikacja, w której można podkręcić modulację szumów lub tryb przezroczystości, wybrać EQ, czego nie trzeba robić, aktywować LDAC itp. Oprogramowanie nie jest irytujące i jest naprawdę funkcjonalne.

Dźwięk

Technics AZ40 i AZ60 to klasyczne rozwiązanie dynamicznego radiatora, ale z pewną zmianą w obudowie. Małe mają chłodnicę 6mm, a duże 8mm. Ale za chłodnicą znajduje się komora kontroli akustycznej i harmonizator.

Niezależnie od tego, co to wszystko znaczy, dźwięk jest tu jak najbardziej w porządku. AZ40 gra bardzo pewnie z miękkim i wystarczająco szerokim dźwiękiem, jak na ten segment cenowy, średnie częstotliwości są dobrze zdefiniowane, a bas jest wyraźny i twardy. To naprawdę świetne słuchawki dla początkujących, uwielbiają wysokiej jakości pop, ale są też dość szybkie jak na Wolfmother czy Bullet For My Valentine.

W przypadku AZ60 sytuacja zmienia się diametralnie, na początku nie można uwierzyć, że słuchawki są w stanie tak zagrać, jak na swój pułap cenowy. I tak, w ostatnim filmiku udowodniłem, że Soundcore Liberty 3 Pro grają jak słuchawki z droższego segmentu. Tak więc od dziś można uznać, że Soundcore nie są jedynymi, którzy tak postępują.

Standardem jakości dla mnie zawsze były Sennheiser Momentum TW2s. Ale porównując Technicsa AZ60 z Sennheiserem TW2 byłem po prostu oszołomiony, jak to możliwe? Niech Sennheiser mi wybaczy, to wciąż jedne z najfajniejszych TWS, ale Technics gra fajniej! Są szersze, czystsze, bardziej dźwięczne, ale nie są wcale zdrewniałe i mają lepszy balans! I owszem, nie jest to różnica na poziomie rewolucji, ale sorry - widziałeś cenę TW2? Teraz są tylko o 100$ droższe od Technicsa, ale w naszych realiach ich cena dochodzi do 400$.

Obie pary słuchawek mają Bluetooth w wersji 5.2, ale kodeki są różne - AZ40 współpracuje z SBC i AAC, ale AZ60 może pracować z LDAC. To z pewnością cieszy, ale nie mnie.

ANC

Oprócz świetnego dźwięku w AZ60 przyniósł aktywny eliminator szumów, który dla mnie był zaskoczeniem, okazał się znakomity i na poziomie obok Sony WF-1000XM4 i Soundcore Liberty 3 Pro.

Dodatkowo nie powoduje zmęczenia, jak to miało miejsce w przypadku Soundcore. Tryb przezroczystości jest obecny zarówno w AZ60, jak i AZ40, a jego działanie nie budzi żadnych zastrzeżeń.

Mikrofon

Nie oszczędzano na mikrofonach, a mamy ich 6 w małych słuchawkach i 8 w dużych. Ale mimo tych wszystkich mikrofonów i zapewnień, że wszystko jest proste, uzyskaliśmy dość przeciętne wyniki. I nie bardzo wiem, dlaczego przenieśli szum mikrofonu do osobnego menu i dali opcję jego wyłączenia, niech będzie domyślnie włączony jak w każdym innym TWS. Jakość jest oceniana przez Ciebie:

Odtwórz

Żywotność baterii

Jakieś dziwne oznaczenia na oficjalnej stronie o autonomii, ale z tego co zrozumiałem AZ40 żyć 7,5 godziny sam i 25 z obudową, a AZ60 7/24. Podobnie jak AZ60 z aktywacją LDAC będzie żył krócej, a ich czas pracy na baterii to 4,5 godziny i 16 z etui. W sumie dość przeciętne wyniki, ale nie ma też za bardzo czym straszyć. Jest szybkie ładowanie, ale nie ma ładowania bezprzewodowego.

Hidizs AP100