Słuchawki Fischer Audio FA-003 Ti - aktualizacja topowego modelu

image

Słuchawki Fischer Audio były wielokrotnie recenzowane, w tym poprzednik - model FA-003 (bliski ideału pod względem stosunku ceny do jakości). Słuchawki te stały się tak udane, że niektóre inne firmy zaczęły je sprzedawać pod swoją marką, więc w Fischer nie odpoczywał i wypuścił nową wersję modelu FA-003 Ti, w której sporo zmienił. Sprawdźmy, co nowego i czy te zmiany przyniosły coś dobrego.

Na początek proponuję przeczytać recenzję poprzedniego modelu FA-003, ogólnie można powiedzieć, że oryginalny model FA-003 był bardzo, bardzo dobry w swoim segmencie: wysokie miejsce w rankingach na head-fi może to potwierdzić, ale jak zawsze i wszędzie firma, która nie poprawia swoich produktów jest skazana na porażkę. Rynek słuchawek rozwija się dość szybko, więc gracze na nim nie mogą się rozluźnić, dlatego FA-003 został zmieniony zarówno zewnętrznie, jak i wewnętrznie. O ile zmiany zewnętrzne są mniej lub bardziej zrozumiałe - więcej metalu, inne mocowanie, wytrzymałość i niezawodność, to te wewnętrzne są bardziej interesujące.

W zmodernizowanych FA zastosowano zupełnie inne przetworniki z tytanowymi membranami. Dlaczego jest to konieczne? Chodzi o to, że tradycyjnie membrany przetworników dynamicznych podlegają niewielkim odkształceniom podczas pracy, gdyż często są wykonane ze stosunkowo miękkich materiałów (papier, mylar, polimery). Te mikrozniekształcenia powodują niewielkie zniekształcenia dźwięku, które po nałożeniu się na siebie znacznie degradują obraz dźwiękowy. Z kolei tytanowa membrana jest sztywniejsza, a to pozwala słuchawkom brzmieć znacznie wyraźniej i dawać bardziej kontrolowany dźwięk. Oto dobry przykład, wykres fali meandrowej 300Hz, odtwarzanej przez stary i nowy FA-003.

Wcześniej takie przetworniki były prerogatywą drogich rozwiązań z najwyższego segmentu, ale FA-003 Ti cieszy swoich właścicieli całkiem rozsądną ceną - 1600 UAH.

Charakterystyka techniczna

  • Zakres częstotliwości: 10-26000 Hz
  • Czułość: 101 dB
  • Impedancja: 64 Ω
  • Maksymalna moc wyjściowa: 500 mW
  • Kabel: 3.0m, wymienny
  • Wtyczka: 3,5 mm

Pakowanie i dostawa

Postanowiliśmy nie zmieniać nic w pakiecie. Jest to tradycyjne dla FA materiałowe etui, którego jedna strona otwiera się na dwa zatrzaski, wewnątrz w piankowym etui znajdują się słuchawki i wszystko co do nich dołączone. Mimo płóciennej konstrukcji jest dużo pianki, więc nie musisz się martwić o bezpieczeństwo zawartości. Na górze walizki znajduje się uchwyt ułatwiający przenoszenie. Ogólnie pakiet jest bardzo poręczny i praktyczny, choć dyskretny.

Cieszy również zestaw dostawczy. Oprócz instrukcji obsługi i karty gwarancyjnej otrzymujemy: odpinany przewód, adapter do wtyczki 6,3 mm oraz dwie pary skórzanych i welurowych poduszek nausznych dających różne brzmienie. Godna pochwały łatwość obsługi, której rzadko dorównują inni producenci.

Konstrukcja i możliwość noszenia

Projekt ogólnie nie ma większego sensu opisywać, ze zdjęć ogólnie wynika. W nowym modelu wtyczka uchwytu została zastąpiona metalową, co załatwiło sprawę trwałości i długowieczności konstrukcji. Poza tym słuchawki wyglądają tak samo jak poprzedni model. Nauszniki wykonane są z tworzywa soft touch z metalowymi nakładkami na logo, pałąk z miękkiej skóry, metalowa płytka regulacji dopasowania.

Słuchawki te, podobnie jak ich poprzednicy, mają budowę modułową: poduszki nauszne można łatwo odłączyć, miseczki od pałąka, przewody. Otwiera to szeroki zakres modyfikacji i ulepszeń słuchawek w razie potrzeby. Fischer Audio sami oferują opcje wood cup w różnych gatunkach drewna, które możemy wykorzystać do poprawy zarówno dźwięku jak i wyglądu.

Przewód w słuchawkach jest bardzo wytrzymały, jest wymienny, rozdzielny i łączy się z każdym kubkiem osobno za pomocą standardowego wtyku mono 3,5mm. Dzięki temu w razie potrzeby można wymienić kabel bez najmniejszego problemu ze znalezieniem wtyczek. Widziałem już w sieci wzmianki o FA-003 Ti z połączeniem symetrycznym (zbalansowanym).

Poduszki nauszne są bardzo wygodne, można je uznać za wyznacznik komfortu. Są głębokie, umiarkowanie miękkie, odpowiednie nawet dla największych uszu. Ja osobiście kupiłem kilka par "na zapas" do wykorzystania z innymi słuchawkami. Izolacja akustyczna jest bardzo dobra, jak również komfort noszenia. Ponieważ słuchawki są zamknięte, mogą czasem przegrzać uszy, ale kilka minut odpoczynku co 2-3 godziny ratuje to nieszczęście.

Dźwięk

Do odsłuchu wykorzystano następujący sprzęt.

  • MacBook Pro początek 2011 r.
  • Fiio E17 w HogMode jako DAC/wzmacniacz
  • Fidelia jako gracz
  • Nagrania w formatach bezstratnych
  • Oczywiście, FA-003 jako słuchawki referencyjne

Najpierw kilka słów o wpływie poduszek usznych na dźwięk. Domyślnie na kubkach zamontowane są skórzane poduszki nauszne. Produkują bardziej szczegółowy, lepiej zdefiniowany dźwięk z szerszą panoramą stereo. Posiadają również welurowe poduszki nauszne, które zapewniają cieplejszy, bardziej miękki dźwięk. Dzięki nim konwencjonalna scena staje się węższa, instrumenty brzmią bliżej, dając bardziej kameralny efekt.

Po przesłuchaniu obu opcji wybrałem leatherette, ponieważ te poduszki nauszne są dla mnie wzorcem pod każdym względem, począwszy od wygody i estetyki aż po dźwięk.

Brzmienie słuchawek można scharakteryzować przede wszystkim jako bardzo równe, bez wyraźnych preferencji. Jak się za mocno czepiać, to oczywiście można znaleźć jakieś "wady", ale biorąc pod uwagę cenę słuchawek, wydają mi się one bardzo "pociągnięte".

Bas (w porównaniu z FA-003 to główne "miejsce poprawy"), w ostatnim modelu był więcej niż dobry, ale dzięki nowym przetwornikom bas staje się wyraźnie wyraźniejszy, jest lepiej kontrolowany. Na niektórych gatunkach daje to zauważalny wzrost percepcji basu. Dla mnie ten efekt przypomina trochę ładowanie tekstur w wyższej rozdzielczości w grach akcji 3D: to, co w FA-003 odbierane jest bardziej jako monolityczna ściana basu, w Ti jest już łatwo podzielone na osobne składowe, można wyraźnie wyróżnić wszystkie elementy składowe zakresu basowego: 'perkusję', gitarę basową i tak dalej.

Średnica zachwyci Cię swoją melodią, klarownością i szczegółowością. Chociaż może "detal" można by w ogóle uczynić hasłem przewodnim nowego FA-003 Ti. A więc wokal, gitara, pianino - również będą grane "od góry do dołu".

Górne częstotliwości również nie zasługują na krytykę, zaskakująco jak na słuchawki zamknięte, zakres wysokich tonów nie cierpi na ściśnięcie. Wszystkie echa, gasnące echa i gasnące nuty są tam.

Ti-hs ma szerszą "scenę" (w słuchawkowym sensie tego słowa), instrumenty są lepiej odseparowane, a muzyka ujawnia więcej szczegółów.

Zgodność

Oczywiście te słuchawki potrzebują dobrego źródła, im lepsza jakość, tym lepiej. Są bardzo uczciwi w swojej prezentacji i będą rażąco przekazać ci wszystkie wady źródła i materiału. Słuchałem ich z iPodem Nano 6G, iPhone 4, Sandisk Sansa Clip, są wystarczające do normalnego słuchania FA-003 Ti, ale i tak kupuję te słuchawki dla tych źródeł - to jak Mercedes S-class do transportu ziemniaków z targu.

Wnioski

Unikając hakowatych komunałów typu "dobry model stał się jeszcze lepszy" i tym podobnych, krótko podsumowuję: trwała konstrukcja, komfortowe noszenie, świetne brzmienie, niewygórowana cena, jeśli szukacie słuchawek na długi czas i nie chcecie tracić pieniędzy na kupowanie tanich rozwiązań - FA-003 Ti sprawią, że będziecie zadowoleni.

Appleinsider.ru

Pavel Dmitriev

Hidizs AP100